Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Dwóch z innej bajki

Recenzja płyty: Iztok Koren & Raphael Rogiński, „Nocturnal Consolations”

Iztok Koren & Raphael Rogiński, „Nocturnal Consolations” Iztok Koren & Raphael Rogiński, „Nocturnal Consolations” materiały prasowe
Dźwiękowy plaster na skołatane nerwy, a przy tym materiał, w którym czuć żywe granie, brud i fizyczność muzykowania.

Słoweńska grupa Širom, jedno z odkryć ostatnich lat, swoją hipnotyzującą muzykę ulepiła z najróżniejszych wpływów: psychodelicznych, folkowych, a nawet klasycznych. I grywa na zestawie instrumentów tak egzotycznym, że niemal przypadkowym: od amerykańskiego banjo, przez azjatycki rubab, aż po afrykański balafon. Kierowana przez Iztoka Korena grupa byłaby w tym podejściu samotną wyspą, gdyby nie to, że podobnie eklektyczny styl gry – w którym od Coltrane’a i Bacha tylko krok do muzyki afrykańskiej i żydowskiej – od dawna prezentował w Polsce Raphael Rogiński. Tyle że posługuje się za każdym razem tą samą gitarą elektryczną. Jako postaci z podobnej bajki – ale zarazem ze świata innego niż cała reszta – Koren i Rogiński musieli w końcu na siebie wpaść.

Iztok Koren & Raphael Rogiński, Nocturnal Consolations, Instant Classic

Polityka 14.2026 (3558) z dnia 31.03.2026; Afisz. Premiery; s. 83
Oryginalny tytuł tekstu: "Dwóch z innej bajki"
Reklama