Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

W dobrą stronę

Recenzja płyty: Raye, „This Music May Contain Hope”

Raye Raye Andrew Wevers / Getty Images
Sukces singla „Where Is My Husband” potwierdza, że Raye idzie w dobrą stronę.

Trudno powiedzieć, czego brakuje Brytyjce Rachel Agacie Keen, lepiej znanej jako Raye, do pełni sukcesu. A pełnia w jej sytuacji jest wysoko – wokalistka i autorka piosenek z Londynu wydaje się spełnieniem marzeń o następczyni Amy Winehouse; sprawnie łączy soul i R&B z elementami jazzu, śpiewa rewelacyjnie, czuje emocjonalną głębię, którą można zaszyć w piosenkach. Początek jej drugiej płyty „This Music May Contain Hope”, swoista orkiestrowa uwertura, brzmi jak akces do nowego filmu o Jamesie Bondzie.

Raye, This Music May Contain Hope, Human Re Sources

Polityka 16.2026 (3560) z dnia 14.04.2026; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "W dobrą stronę"
Reklama