Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Muzyka

Alvin Lee Forty Years After

Firmowe brzmienie Ten Years After.

Pewna grupa starszych i interesujących się muzyką ludzi pamięta zapewne rewelacyjny brytyjski zespół Ten Years After. Ich porywające wykonanie utworu „I’m Goin’ Home” podczas festiwalu Woodstock zapewniło im trwałe miejsce w historii rocka. Kluczową postacią TYA był wokalista i gitarzysta Alvin Lee. I oto niespodzianka dla niedoinformowanych!

Alvin Lee, jakby nie zauważając upływu czasu, nadal gra na swojej gitarze, śpiewa i jeszcze do tego nagrywa. Oto właśnie ukazała się jego najnowsza płyta zatytułowana „Saguitar”. Niech nikogo nie zrazi informacja, że Lee sam gra na wszystkich instrumentach (poza klawiszami) i że sam napisał wszystkie utwory. To bardzo dobra, stylowa płyta, na której usłyszymy rock and rolla, boogie i bluesa w bardzo dobrym wykonaniu. A wspomniana przeze mnie na wstępie grupa starszych fanów bez trudu rozpozna firmowe brzmienie Ten Years After. Bo w końcu komu przeszkadzają stare dobre wzory?
 

Alvin Lee, Saguitar, Rare 2007 

  
 

Reklama

Czytaj także

Kultura

Efekt Björk. „Polityce” opowiada, jak powstają jej piosenki

Wokalistka i kompozytorka Björk tłumaczy w rozmowie z „Polityką”, o czym jest jej płyta „Vulnicura”. A my – w jaki sposób dziecięca ciekawość świata czyni z niej wciąż wybitną postać świata muzyki.

Bartek Chaciński
27.04.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną