Muzyka

Chris Rea znowu czaruje

Cudo!

Niecałe trzy lata temu Chris Rea żegnał się z nami swoim magnum opus – bezprecedensowym wydawnictwem „Blue Guitars”, czyli pudełkiem zawierającym 11 (!) płyt z oryginalną muzyką i jeden dysk DVD. Po tym ogromnym wysiłku Rea miał już nie nagrywać solowych płyt. W pewnym sensie dotrzymał słowa. Jego nowe dzieło kamufluje nieco Chrisa za pomocą nazwy fikcyjnej grupy The Hofner Bluenotes. Oni, co prawda, wcześniej już występowali na przełomie lat 50. i 60. jako The Delmonts i grali kawałki w stylu The Shadows, ale po trzech latach grupa się rozwiązała.

Po pewnym czasie powrócili jako zespół grający bluesy i ballady w stylu Chrisa Rea. Wszystkie te informacje, poza muzyką, są zmyślone. To fantastyczny rockowy apokryf, na który składają się trzy płyty CD i dwa prawdziwe czarne analogi. Całość jest przepięknym wydawnictwem w formie albumu z masą ilustracji, fanzinowych ciekawostek i tekstów piosenek. A muzyka? Zabawna pierwsza instrumentalna płyta retro i dwa krążki pełne niezmiennie czarujących bluesowych mruczanek Chrisa. Okazuje się, że nie tylko Jożin z bażin musi wytyczać kierunki naszej edukacji muzycznej. Cudo.

Chris Rea, The Return of the Fabulous Hofner Blue Notes, Jazzee Blue 2008
 

Reklama

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną