Paszporty POLITYKI

Jan Komasa

Film. Nominowani: Jan Komasa

Jan Komasa Jan Komasa Paweł Mazurek / Studio 69
Jego filmy drażnią, intrygują, wzbudzają ogólnospołeczne dyskusje, co w relacji twórca–odbiorca jest najcenniejsze.
Kadr z filmu „Miasto 44” w reżyserii Jana Komasymateriały prasowe Kadr z filmu „Miasto 44” w reżyserii Jana Komasy

Pod koniec października skończył 33 lata i jest reżyserem największej polskiej superprodukcji po 1989 r., „Miasta 44”. Zazdrość budził nie tylko niespotykany budżet filmu (25 mln zł). Także udział hollywoodzkich specjalistów od efektów specjalnych, rozmach rozpisanego na osiem lat przedsięwzięcia. Za kontrowersyjną uznano transową formę dzieła, ukazującą powstańczą masakrę w wersji pop, prosty scenariusz, antywojenne przesłanie, historyczne nieścisłości i przedpremierowy pokaz na Stadionie Narodowym – słowem prawie wszystko. Na festiwalu w Gdyni jurorzy zlekceważyli „Miasto 44”, za to publiczność doceniła wysiłki twórców. Do tej pory dzieje tragicznej miłości Biedronki, Kamy i Stefana w scenerii mordowanej Warszawy obejrzały prawie 2 mln Polaków.

Nakręcony cztery lata temu pełnometrażowy debiut Jana Komasy, „Sala samobójców”, odniósł spory sukces komercyjny, ale też podzielił widownię. „Jego filmy drażnią, intrygują, wzbudzają ogólnospołeczne dyskusje, co w relacji twórca–odbiorca jest najcenniejsze” – trafnie oceniła Grażyna Torbicka. „Paszport należy mu się za to – precyzuje Bożena Janicka z miesięcznika „Kino” – że stworzył film, za sprawą którego Powstanie Warszawskie trafiło pod strzechy”.

Jan Komasa pochodzi z artystycznej rodziny. Ojciec, Wiesław, znany aktor teatralny, był związany m.in. z zespołem Janusza Wiśniewskiego. Matka, Gina, zajmowała się zawodowo śpiewaniem, obecnie jest producentką muzyczną. Urodził się w Poznaniu, ale liceum kończył już w Warszawie. Po dwóch semestrach rzucił filozofię na UW. Zdał na reżyserię do Łodzi. Szybko dostrzeżono jego talent. Zrealizowana po drugim roku etiuda „Fajnie, że jesteś” została wyróżniona w canneńskim konkursie Cinéfundation (zajęła trzecie miejsce). Producent Michał Kwieciński zaproponował mu zaraz jedną z trzech nowel „Ody do radości” – manifest pokolenia rozczarowanych, szukających swojej szansy na emigracji w Wielkiej Brytanii. Komasa reżyseruje też teledyski, reklamy, telewizyjne spektakle (w Teatrze Faktu wystawił „Golgotę wrocławską”) oraz jest pomysłodawcą i współscenarzystą bijącego rekordy powodzenia, unikatowego dokumentu „Powstanie Warszawskie” – pierwszego na świecie dramatu wojennego non-fiction.

Kolejna fabuła, nad którą teraz pracuje, ma ukazywać narodziny polskiego kapitalizmu oraz środowisk przestępczych tuż po transformacji ustrojowej.

***

Oni nominowali:

Michał Chaciński (TVP Kultura), Barbara Holender („Rzeczpospolita”), Bożena Janicka („Kino”), Tadeusz Lubelski (UJ), Łukasz Maciejewski („Gazeta Prawna”), Anita Piotrowska („Tygodnik Powszechny”), Małgorzata Sadowska („Newsweek”), Tadeusz Sobolewski („Gazeta Wyborcza”), Jakub Socha (Dwutygodnik.com), Grażyna Torbicka (TVP).

***

Ponadto zgłoszeni zostali:

Urszula Antoniak (reżyserka), Michał Bielawski (reżyser), Jowita Budnik (aktorka), Paweł Ferdek (dokumentalista), Aleksandra Gowin i Ireneusz Grzyb (reżyserzy), Monika Talarczyk-Gubała (autorka książki), Sebastian Jagielski (autor książki), Grzegorz Jankowski (reżyser), Bartosz Konopka (reżyser), Aneta Kopacz (reżyserka), Vahram Mkhitaryan (dokumentalista), Anka i Wilhelm Sasnalowie (reżyserzy), Krzysztof Skonieczny (reżyser), Piotr Sobociński jr (operator), Łukasz Żal (operator).

Polityka 50.2014 (2988) z dnia 09.12.2014; Paszporty POLITYKI 2014; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Jan Komasa"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Jaki wpływ na kreatywność ludzi mają ich emocje

Czy kreatywność przytrafia się tylko nielicznym.

Joanna Maria Kwaśniewska
26.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną