Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Paszporty POLITYKI

Stanisław Łubieński: Chciałbym, żeby moje książki budziły wrażliwość na przyrodę

Stanisław Łubieński Stanisław Łubieński Leszek Zych / Polityka
„Chciałem, żeby to była książka, która będzie interesująca dla czytelnika niekoniecznie zainteresowanego przyrodą” – opowiada Stanisław Łubieński.

Ornitologicznej pasji poświęcił wydane w 2016 r. „Dwanaście srok za ogon” (Wydawnictwo Czarne), za które otrzymał nominację do Paszportów POLITYKI w kategorii Literatura. Od dziecka interesuje się przyrodą, a w szczególności ptakami.

Praca nad książką trwała cztery lata, autor w poszukiwaniu ptaków zjeździł całą Polskę: od Bałtyku, przez bocznice Dworca Zachodniego, po szczyty Tatr. Spędził prawie dwa miesiące na obozach obrączkarskich (podczas których bada się fenomen ptasich wędrówek).

Trzeba dodać, że Łubieński na co dzień prowadzi blog Dzika Ochota i pilotuje wycieczki ornitologiczne po warszawskich parkach. Czytaj więcej »

Stanisław Łubieński opowiada o swojej książce, tak innej od poprzedniej, o ptakach, które obserwuje, i o tym, czym się różni życie ptasiarza od życia człowieka, który nie podziela ornitologicznej pasji:

Reklama

Czytaj także

Archiwum Polityki

Niepokorni

Historię PRL odmierza kilka dat społecznych protestów przeciw ludowej władzy, zwykle brutalnie lub krwawo tłumionych. W 1956 r. – czerwiec, w 1968 r. – marzec, w 1970 r. – grudzień, w 1976 r. – znów czerwiec... I gdyby nie tamte zdarzenia sprzed 30 lat, nie byłoby pewnie sierpnia 1980 r. i wyjątkowej polskiej drogi do wolności.

Marcin Kołodziejczyk
13.05.2006
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną