Paszporty POLITYKI

Bartosz M. Kowalski: Cały czas czuję się debiutantem

Bartosz M. Kowalski Bartosz M. Kowalski Leszek Zych / Polityka
„Okazało się, że są jeszcze sprawy, obok których nie jestem w stanie przejść obojętnie” – opowiada Bartosz M. Kowalski.

„Kowalski to materiał na polskiego Kena Loacha, filmowiec obdarzony temperamentem dokumentalisty wyczulonego na losy wykluczonych” – uzasadnia nominację profesor Tadeusz Lubelski.

Reżyser i scenarzysta. Urodził się w 1984 r. w Gdyni. Ukończył szkoły filmowe w Paryżu i Los Angeles. Po powrocie do Polski nawiązał współpracę ze stacją HBO, dla której zrealizował dwa pełnometrażowe filmy dokumentalne: „Moją Wolę” oraz „Niepowstrzymanych”. Jego szeroko komentowany, inspirowany stylem Gusa Van Santa, debiut fabularny „Plac zabaw” miał premierę na międzynarodowym festiwalu w San Sebastian, gdzie zebrał znakomite recenzje. Opowieść o chłopcach w wieku gimnazjalnym nazwano współczesną wersją „Władcy much”. Szokujący film oparty na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce w Anglii w latach 90., stawia w bardzo przemyślany sposób pytania o naturę zła i przyczyny zupełnego braku empatii – bez wchodzenia w pornografię przemocy. Czytaj więcej »

Bartosz M. Kowalski opowiada o swoim zdziwieniu na tak skrajne i emocjonalne reakcje, które budził film „Plac zabaw”, a także o samym obrazie, procesie jego tworzenia, powstawania.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Prof. Leociak: Kościół jako instytucję należy odrzucić

To już nie są czasy zdobywania nowego świata i nawracania siłą wszystkich „dzikusów”, czy tego chcą, czy nie – mówi prof. Jacek Leociak z Instytutu Badań Literackich PAN, autor „Młynów Bożych” i wydanego właśnie „Wiecznego strapienia. O kłamstwie, historii i Kościele”.

Katarzyna Czarnecka
30.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną