Teatr. Nominowana: Marta Górnicka

Marta Górnicka
Jej chóralne spektakle, wykorzystujące rozmaite techniki wokalne, są silnie polityczne i mierzą się z gorącymi tematami.
Marta Górnicka
Leszek Zych/Polityka

Marta Górnicka

Polityka

materiały prasowe

Reżyserka teatralna urodzona w 1975 r. we Włocławku. Absolwentka reżyserii w Akademii Teatralnej w Warszawie, studiowała także m.in. na warszawskim Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina. Jest twórczynią i dyrygentką teatru chórowego – współczesnej koncepcji antycznego chóru, która według definicji autorki „łączy źródłową dla zachodniej sceny siłę zbiorowego głosu/ciała ze współczesną krytyką języka jako narzędzia władzy”. Jej chóralne spektakle, wykorzystujące rozmaite techniki wokalne, powstające z udziałem wykonawców – amatorów oraz choreografów, dramaturżki Agaty Adamieckiej i muzyków, są silnie polityczne i mierzą się z gorącymi tematami. W pierwszym spektaklu, „Tu mówi chór” z 2010 r. (Instytut Teatralny w Warszawie), 28 kobiet w różnym wieku i różnych zawodów rozprawiało się z formującymi kobiecość wizjami, od antyku po współczesność, od teorii feministycznych po przepisy kulinarne. Kolejne były „Magnificat” o kobietach i Kościele oraz „Requiemaszyna”, o pracy. Chóry Górnickiej szybko wyszły poza Polskę, objeżdżają festiwale i teatry, zdobywają nagrody, a ich autorka coraz częściej pracuje za granicą. Chóry o nacjonalizmie i rosnącej nienawiści do „obcych” przygotowała w Tel Awiwie, w niemieckim Brunszwiku (zdobył nominację do prestiżowej nagrody Fausta) i w poznańskim Teatrze Polskim (podróżujący właśnie po Europie „Hymn do miłości”). W realizowanej od maja 2016 r. „Konstytucji na chór Polaków” naszą ustawę zasadniczą wspólnie czytali m.in. aktorzy warszawskiego Nowego Teatru, artyści z zespołem Downa i kibice Legii Warszawa. Ostatnio przed berlińską Bramą Brandenburską z okazji święta zjednoczenia Niemiec wystawiła spektakl chóralnego czytania niemieckiej konstytucji – „Grundgesetz” był projektem wieloetnicznego Maxim Gorki Theater, w tle było pytanie o dalsze losy niemieckiej wielokulturowości i otwartości w czasach rosnącej w siłę skrajnej prawicy i ogólnego zmęczenia. „Za wypracowanie własnego języka teatru chórowego, sprawdzającego się pod każdą długością geograficzną” – uzasadniał swoją nominację dla Górnickiej Witold Mrozek. A Michał Centkowski dodawał: „Za wymyślenie na nowo antycznego chóru dla współczesnego europejskiego teatru”.

***

Oni nominowali:

Michał Centkowski („Newsweek”), Łukasz Drewniak (Teatralny.pl), Dariusz Kosiński („Tygodnik Powszechny”), Monika Kwaśniewska-Mikuła („Didaskalia”), Witold Mrozek („Gazeta Wyborcza”), Przemysław Skrzydelski („Sieci”, „Do Rzeczy”, TVP Kultura), Jacek Sieradzki („Dialog”), Izabela Szymańska („Co Jest Grane 24”), Jacek Wakar (PAP), Kalina Zalewska („Teatr”).

***

Ponadto zgłoszeni zostali:

Jan Czapliński (dramaturg), Grzegorz Dowgiałło (aktor, muzyk), Magdalena Drab (aktorka, dramatopisarka, dramaturżka), Agata Duda-Gracz (reżyserka, scenografka), Magdalena Gorzelańczyk (aktorka), Grzegorz Jaremko (reżyser), Mirek Kaczmarek (scenograf), Daria Kopiec (reżyserka), Wojciech Kościelniak (reżyser musicalowy, autor librett), Piotr Kruszczyński (dyrektor Teatru Nowego w Poznaniu), Agata Kucińska (aktorka, reżyserka), Jaśmina Polak (aktorka), Jakub Roszkowski (dramaturg, dramatopisarz, reżyser), Paweł Sakowicz (choreograf, tancerz), Justyna Sobczyk (reżyserka, założycielka Teatru 21), Jan Sobolewski (aktor), Magda Szpecht (reżyserka), Grzegorz Wiśniewski (reżyser), Adam Ziajski (reżyser, szef Centrum Rezydencji Teatralnej Scena Robocza w Poznaniu).

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną