Kto wspiera Reachera
Recenzja serialu: „Neagley”, scen. Nick Santora i Nicholas Wootton
Uniwersum „Reachera”, wzorem innej serii Prime Video także opartej na popularnym powieściowym cyklu „Boscha”, rozrasta się i pączkuje. Właśnie skończył się czwarty sezon „Reachera”, już zapowiedziano kolejny, a oczekiwanie fanom ma umilić spin-off, podobnie jak oryginał wypełniony akcją, z jasnym podziałem na dobrych i złych oraz z wymierzaniem sprawiedliwości w trybie doraźnym, bez oglądania się na procedury czy sądy. Można by się pokusić o pytanie, co mówi o dzisiejszych czasach ta nowa popularność seriali z prostymi receptami i samozwańczymi szeryfami. Ale można też obniżyć poprzeczkę oczekiwań i wtedy nie tylko kolejne sezony „Reachera”, ale też „Neagley” okażą się przyzwoitą rozrywką, w dodatku z happy endem.
Neagley, twórcy serii: Nick Santora i Nicholas Wootton, 8 odc., Prime Video