Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Teatr

Regresywna mentalna identyfikacja

Recenzja spektaklu: "Trzy siostrzyczki Trupki", reż. Maciej Kowalewski

Rafał Mohr do podjęcia dwumiesięcznej głodówki i utraty 10 kilo

"Trzy siostrzyczki Trupki” to kolejny napisany i wyreżyserowany w warszawskim Teatrze Na Woli przez dyrektora tej sceny Macieja Kowalewskiego spektakl, po którym nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. Tym razem w rolach głównych występują trzy upiorne starsze panie, grane przez Małgorzatę Rożniatowską, Bogusławę Schubert i Ewę Szykulską, oraz syn jednej z nich – apatyczny, zamknięty w sobie Robertek (Rafał Mohr).

Carbonara z placków ziemniaczanych, wczasy w Portugalii, organizowane z oszczędności w mieszkaniu na 10 piętrze mrówkowca, gorzkie chyba w zamierzeniu żarty Lotki ze starości – o spuchniętych girach i zrogowaciałych piętach, halka i papieros Sabiny, „niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” Wandy, widmowaty Robertek, którego ciotki leczą terapią wstrząsową. Oraz młoda fryzjerka (Magdalena Stużyńska) w roli katalizatora wspomnień, tajemnic i emocji.

Ten miks humoru z filmu „Głupi i głupszy”, podrasowanego wyciskaniem wągrów i obcinaniem paznokci u nóg nożycami krawieckimi, z końcówką rodem z „Powrotu żywych trupów”, autor, reżyser i dyrektor w jednej osobie uzasadniał w „Rzeczpospolitej” „zjawiskiem, jakie obserwuję w najbliższym otoczeniu, a które nazwałbym regresywną mentalną i emocjonalną identyfikacją, opartą na świadomej lub nie utracie złudzeń”.

Być może właśnie takie argumenty przekonały Rafała Mohra do podjęcia dwumiesięcznej głodówki i utraty 10 kilo. Aktorskie poświęcenie nie zna granic. I pytania: po co.

 

Polityka 13.2010 (2749) z dnia 27.03.2010; Kultura; s. 57
Oryginalny tytuł tekstu: "Regresywna mentalna identyfikacja"
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Psychologowie są dziś wszędzie i zajmują się wszystkim. Czy słusznie? I kto się zajmie nimi?

Transport, policja, szpitale, marketing, reklama, sądownictwo, media, polityka, a wkrótce każda polska szkoła – gdzie się obejrzeć, tam psycholog. Czy współczesna wiedza psychologiczna pozwala im brać na swoje barki aż takie obciążenia?

Ewa Wilk
25.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną