Teatr

Poważne iluzje

Recenzja spektaklu: "Iluzje", reż. Iwan Wyrypajew

Za plecami aktorów mruga ściana urządzeń do pomiaru natężenia dźwięku, aluzja do daremnych prób mierzenia subtelnych natężeń uczuć. Za plecami aktorów mruga ściana urządzeń do pomiaru natężenia dźwięku, aluzja do daremnych prób mierzenia subtelnych natężeń uczuć. Jacek Bednarczyk / PAP
Autor wystawiając własną sztukę, poszedł drogą powagi i namaszczenia.

Cztery osoby (grane przez Annę Dymną, Juliusza Chrząstowskiego, Katarzynę Gniewkowską i Krzysztofa Globisza) wygłaszają do mikrofonów historie miłości i życia dwóch zaprzyjaźnionych par z 50-letnim stażem małżeńskim. Ich występ zapowiada (oraz przerywa nieistotnymi anegdotami) młodziutka didżejka. Opowieści podszyte są niepewnością co do natury miłości. Czy to, co czuli, to ta prawdziwa miłość opiewana przez poetów i wyśpiewywana przez piosenkarzy? Czy miłość musi być romantyczna, pełna namiętności?

Polityka 20.2012 (2858) z dnia 16.05.2012; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Poważne iluzje"
Reklama

Czytaj także

Kultura

TikTok – nowa fabryka hitów

Najpierw przenieśli się tu odbiorcy, widząc w tym miejsce dla żywej muzyki. Za nimi ruszyli twórcy – ostatnio Abba. I wydawcy, wyczuwając nową fabrykę hitów. Miejsce MTV zajął TikTok.

Michał R. Wiśniewski
21.09.2021