Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Teatr

Dramat sądowy w operze

Recenzja spektaklu: "Sprawa Makropulos", reż. Christoph Marthaler

Eva Johansson (Emilia Marty) i Raymond Very (Gregor). Eva Johansson (Emilia Marty) i Raymond Very (Gregor). Jacek Domiński / Reporter
Gdybym oceniała samą koncepcję spektaklu, byłby jeden punkt więcej – wielki Christoph Marthaler, którego autorstwa inscenizacja pojawia się u nas po raz pierwszy, stworzył ze „Sprawy Makropulos” niezwykły dramat sądowy z wyraziście zarysowanymi rolami i z zaskakującymi wieloplanowymi, powtarzalnymi działaniami, przywodzącymi polskiemu widzowi na myśl teatr Tadeusza Kantora.

Niestety, są powody, żeby ten punkt odjąć. Po pierwsze, rola główna, choć jest w istocie karkołomna i wymaga ogromnej kondycji, nie powinna jednak być śpiewana głosem tak ostrym i nieprzyjemnym jak Evy Johansson (choć w tekście mowa o zmęczeniu bohaterki życiem, jednak przedstawiana jest jako wspaniała, czarująca wszystkich śpiewaczka). Po drugie, słyszalne jest zagubienie orkiestry w muzyce XX w., której na co dzień nie wykonuje (a w prezentacji Janáčka i w ogóle muzyki naszych południowych sąsiadów zaległości mamy wręcz wstydliwe).

Za to świetne są właściwie niemal wszystkie role, od jedynego śpiewaka, który brał udział w premierze inscenizacji w Salzburgu w 2011 r. (Raymond Very jako Gregor), poprzez zagranicznych gości – Jana Vacíka (Vítek) i Jasona Howarda (Prus), po świetny polski wkład: Annę Bernacką (Krista), Marka M. Gaszteckiego (Dr Kolenatý), Pawła Wundera (Hauk) i Rafała Barmińskiego (Janek).

 

Leoš Janáček, Sprawa Makropulos, reż. Christoph Marthaler, Teatr Wielki–Opera Narodowa

Polityka 09.2013 (2897) z dnia 26.02.2013; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Dramat sądowy w operze"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Sto najodważniejszych polskich piosenek. Nie zawsze chodzi o tekst

Co się stało z odwagą twórców piosenek? I czy oznacza ona dziś to samo co przed laty? Zmianę pomaga prześledzić nowe wydawnictwo poświęcone polskiej muzyce ostatnich dekad.

Mirosław Pęczak
16.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną