Teatr

Ognista Japonia

Recenzja spektaklu: "Madame Butterfly", reż. Janina Niesobska

Anna Wiśniewska-Schoppe jako Butterfly. Anna Wiśniewska-Schoppe jako Butterfly. materiały prasowe
Obraz jest konsekwentnie budowany z prostych, a wyrafinowanych elementów, kostiumów o symbolicznych barwach oraz ruchu scenicznego, innego w przypadku każdej z postaci.

Team Janina Niesobska-Waldemar Zawodziński-Maria Balcerek działa wspólnie już od ponad 20 lat. O ile jednak dość długo reżyserem i zarazem scenografem był w tym układzie Zawodziński, a Niesobskiej przypisywano tylko „ruch sceniczny”, o tyle obecnie role rozkładają się już inaczej: Zawodziński poprzestaje na scenografii, reżyserem jest Niesobska. Tyle że to i tak jest nieistotne, bo całość jest dziełem kreowanym w ścisłym porozumieniu przez całą tę trójkę (Maria Balcerek projektuje kostiumy), układając się we wspólną wizję. Tak jest też w „Madame Butterfly”. Obraz jest konsekwentnie budowany z prostych, a wyrafinowanych (iście po japońsku) elementów, kostiumów o symbolicznych barwach (w przypadku Butterfly i jej otoczenia często ognistych) oraz ruchu scenicznego, innego w przypadku każdej z postaci.

Najbardziej uderza rola tytułowa: Butterfly jest pieszczotliwa, giętka jak trzcina, płynna w ruchach, a w tym wszystkim jest jakaś uniżoność, poddanie, najpierw ukochanemu, później losowi. Wiele więc pracy musiała włożyć w przygotowania Anna Wiśniewska-Schoppe, bo jest w tej roli znakomita. Mocną postać oddanej służącej Suzuki buduje Bernadetta Grabias, przeciwwagę stanowi Paweł Skałuba jako namiętny i niewierny Pinkerton i Rafał Songan w roli konsula Sharplessa. Pięknie prowadzi orkiestrę Tadeusz Kozłowski, który parę tygodni temu obchodził 40-lecie pracy scenicznej.

 

Giacomo Puccini, Madame Butterfly, reż. Janina Niesobska, Teatr Wielki w Łodzi

Polityka 27.2013 (2914) z dnia 02.07.2013; Afisz. Premiery; s. 65
Oryginalny tytuł tekstu: "Ognista Japonia"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną