Teatr

Cztery piosenki Kasi Nosowskiej

Recenzja spektaklu: „Cienie. Eurydyka mówi:", reż. Maja Kleczewska

Karolina Adamczyk w spektaklu o gwiazdach i gwiazdorzeniu. Karolina Adamczyk w spektaklu o gwiazdach i gwiazdorzeniu. Tytus Żmijewski / materiały prasowe
Piękny, świetnie zagrany spektakl.

W micie Eurydyka jest niema – wiemy o niej tyle, że była piękną nimfą, żoną wybitnego muzyka, który nie pogodził się z jej śmiercią i próbował ją wskrzesić. W sztuce Jelinek Eurydyka ma głos i wybór: zamiast być zabawką męża, który tu jest narcystyczną gwiazdą pop, wybiera śmierć. W spektaklu Kleczewskiej Eurydyka przewrotnie nie mówi, tylko śpiewa i to ona jest gwiazdą – w tytułowej roli występuje Kasia Nosowska, liderka zespołu Hey i królowa polskiego ambitnego popu. (...)

 

Elfriede Jelinek, Cienie. Eurydyka mówi:, reż. Maja Kleczewska, koprodukcja Teatru Polskiego w Bydgoszczy, Teatru IMKA w Warszawie i Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu

Polityka 13.2014 (2951) z dnia 25.03.2014; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Cztery piosenki Kasi Nosowskiej"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021