Teatr

Wagnerowska Lady Makbet

Recenzja spektaklu: „Lohengrin”, reż. Antony McDonald

Peter Wedd (po prawej) w roli tytułowej wypada blado. Peter Wedd (po prawej) w roli tytułowej wypada blado. Bartosz Krupa / EAST NEWS
To właśnie dzieło jest chyba najlepsze na początek znajomości melomana z twórczością Wagnera, jest to po prostu dobry spektakl.

Przedstawienia „Lohengrina” w warszawskiej Operze Narodowej zaplanowano tylko cztery, miejmy jednak nadzieję, że ten spektakl, stworzony w koprodukcji z Walijską Operą Narodową w Cardiff, powróci jeszcze na naszą scenę. Nie tylko dlatego, że to właśnie dzieło jest chyba najlepsze na początek znajomości melomana z twórczością Wagnera, ale przede wszystkim dlatego, że jest to po prostu dobry spektakl. (...)

 

Richard Wagner, Lohengrin, reż. Antony McDonald, Teatr Wielki-Opera Narodowa

Polityka 17.2014 (2955) z dnia 21.04.2014; Afisz. Premiery; s. 95
Oryginalny tytuł tekstu: "Wagnerowska Lady Makbet"

Czytaj także

Kraj

Osamotnienie – dżuma współczesności?

Mamy w Polsce 5 mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Na razie co czwarte gospodarstwo. W 2035 r. – co trzecie.

Ewa Wilk
08.02.2019