Teatr

Teatr Popularny

Recenzja spektaklu: „Artyści”, reż. Monika Strzępka

„Artyści”: trochę „Mad Men”, a trochę „Dom” „Artyści”: trochę „Mad Men”, a trochę „Dom” Maria Wytrykus / materiały prasowe
Ośmioodcinkowa, zamówiona jeszcze przez Jerzego Kapuścińskiego, produkcja TVP2 i NInA ma ambicje sportretowania współczesnej Polski.

Autorzy – zaliczani do grona najważniejszych twórców dzisiejszego polskiego teatru – powołują się z jednej strony na najlepsze amerykańskie seriale ostatnich lat, z drugiej na rodzimą klasykę – serial „Dom”. W roli miejsca, w którym przecinają się losy i historie ludzi z różnych środowisk, występuje fikcyjny Teatr Popularny z siedzibą w Pałacu Kultury i Nauki. Po tragicznej śmierci dyrektora obejmuje go w drodze konkursu ambitny reżyser z prowincji (Marcin Czarnik). Musi do siebie przekonać zespół artystyczny, pracowników technicznych i dział administracji, walczyć o pieniądze z władzami miasta i dyrektorem finansowym. Pilotowy odcinek „Artystów” napawa optymizmem: ciekawie zarysowane postacie, inteligentnie zbudowany konflikt, naturalnie brzmiące dialogi i szansa zajrzenia za kulisy teatru, o których napisano niejedną sztukę (w tym, co znamienne, wiele fars). Oraz aktorskie gwiazdy, nierzadko przewrotnie obsadzone. Agnieszka Glińska, do niedawna dyrektor artystyczna Teatru Studio, znana z głośnej kłótni m.in. o pieniądze z dyrektorem naczelnym, jest tu płochliwą główną księgową.

Artyści, scen. Paweł Demirski, reż. Monika Strzępka, TVP2, od 2.09 w poniedziałki, godz. 22.20

Polityka 36.2016 (3075) z dnia 30.08.2016; Afisz. Premiery; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Teatr Popularny"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną