Teatr

Na obrzeżach

Recenzja spektaklu: „Mapa i terytorium”, reż. Ewelina Marciniak

Katarzyna Dałek (Olga Szeremojowa) i Marek Tynda (Jed Martin) oraz ich dziecięce wersje Victoria Makowska i Piotr Burdzel Katarzyna Dałek (Olga Szeremojowa) i Marek Tynda (Jed Martin) oraz ich dziecięce wersje Victoria Makowska i Piotr Burdzel Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Melancholia z książki zmienia się w chłód i bezbarwność kolejnych scen – instalacji. Tytułowa opozycja mapy i terytorium odbija się głównie w scenografii, widz kolejne części spektaklu ogląda na przemian z widowni i ze sceny.

Wprawdzie „Mapa i terytorium”, najlepsze bodaj dzieło Houellebecqa, to nie 1000-stronicowe „Księgi Jakubowe” Olgi Tokarczuk, poprzednia premiera Marciniak, jednak wątków i tematów poruszanych przez Francuza wystarczyłoby na kilka spektakli. Głównym bohaterem jest malarz i fotografik Jed Martin, twórca nieudanego obrazu „Damien Hirst i Jeff Koons dzielą między siebie rynek sztuki” i udanych zdjęć map Francji Michelina. Jego życie i twórczość prowokują pytania o status artysty i twórczości, o sztukę i rynek sztuki, ale też o stan zachodniej cywilizacji, nieuchronność jej zmierzchu, o melancholię, samotność i śmierć. A wszystko to w charakterystycznym dla Houellebecqa tonie lekkiej i bolesnej (auto)ironii. Marciniak i dramaturg Jan Czapliński w przeszło trzygodzinnym spektaklu dotykają wszystkich tych tematów, nie zapominają także o sobie – też artystach zmagających się z pytaniami zadawanymi przez pisarza (w prologu nagi Michał Jaros, który później zagra Houellebecqa, żartuje na temat etykietki Marciniak jako specjalistki od nagości i skandali w teatrze), ale wszystko tu jest ślizganiem się po powierzchni. Melancholia z książki zmienia się w chłód i bezbarwność kolejnych scen – instalacji. Tytułowa opozycja mapy i terytorium odbija się głównie w scenografii, widz kolejne części spektaklu ogląda na przemian z widowni i ze sceny. A główna rola przypada piątce wygadanych, ale na dłuższą metę męczących dzieci – alter ego bohaterów, oraz pięknym piosenkom Justyny Święs i Wojciecha Urbańskiego.

Mapa i terytorium, według Michela Houellebecqa, reż. Ewelina Marciniak, Teatr Wybrzeże w Gdańsku

Polityka 44.2016 (3083) z dnia 25.10.2016; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Na obrzeżach"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Historia

Hiroszima i Nagasaki – trauma Japonii

Ameryka przeczytała opis skutków zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę dopiero w rok po fakcie. Dla Japończyków to symbol narodowego męczeństwa. Wolą jednak nie rozpamiętywać, jaka droga zaprowadziła Japonię ku tragedii.

Adam Szostkiewicz
06.08.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną