Teatr

Zaangażowani

Recenzja spektaklu: „Ach, jakże godnie żyli”, reż. Marcin Liber

„Ach, jakże godnie żyli”, reż. Marcin Liber „Ach, jakże godnie żyli”, reż. Marcin Liber Magda Hueckel / materiały prasowe
Ten spektakl to hołd dla Ósemek i wyznanie wiary w teatr zaangażowany i robiony z pasji.

„Nazywam się Marcin L. i jestem dzieckiem Teatru Ósmego Dnia” – przedstawia się dziecięcym głosem narrator w spektaklu, którego tytuł odwołuje się do jednego z najważniejszych przedstawień Ósemek, liczącej dziś 55 lat legendy peerelowskiej kontrkultury. Ósemki nie stroniły od (auto)ironii, nie stroni od niej też Marcin Liber, nie ukrywa jednak przy tym, że spektakl jest hołdem dla teatralnych rodziców i ich myślenia o teatrze jako sztuce wspólnotowej, zaangażowanej i bezkompromisowej. Świetni aktorzy Powszechnego odgrywają świetnych aktorów Ósemek, cytują ich manifesty artystyczno-polityczne, opisy wspólnego życia i tworzenia, relacje z represji, jakim byli poddawani w latach 70. i 80. 

Ach, jakże godnie żyli, dramaturgia Martyna Wawrzyniak, reż. Marcin Liber, Teatr Powszechny w Warszawie

Polityka 50.2019 (3240) z dnia 10.12.2019; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Zaangażowani"

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012