Teatr

Piraci w Operze

Recenzja spektaklu: „Korsarz”, chor. Manuel Legris

„Korsarz”, chor. Manuel Legris „Korsarz”, chor. Manuel Legris Ewa Krasucka
Zespół jest w świetnej formie – lepszej nawet niż przed pandemią.

Dziewiętnastowieczny grand ballet w trzech aktach z prologiem i epilogiem, po raz pierwszy wystawiony w 1856 r. w Théâtre Impérial de l’Opéra w Paryżu w choreografii Josepha Maziliera, po 150 latach przerwy wrócił na warszawską scenę – w wykonaniu Polskiego Baletu Narodowego, w opracowaniu Manuela Legris, wielkiej gwiazdy francuskiego baletu. „Le Corsaire” to widowiskowy balet luźno oparty na poemacie Byrona. Maraton tańców z historią o miłości pirata Konrada do greckiej niewolnicy Medory, atrakcyjnymi rolami żeńskimi, brawurowo zbudowanymi męskimi wariacjami i zawsze pożądanymi klasycznymi pas de deux. Zespół jest w świetnej formie – lepszej nawet niż przed pandemią.

Korsarz, chor. Manuel Legris wg Mariusa Petipy, muz. Adolphe Adam, dyr. Alexei Baklan, Teatr Wielki – Opera Narodowa

Polityka 40.2020 (3281) z dnia 29.09.2020; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Piraci w Operze"

Czytaj także

Świat

Gdzie na świecie aborcja jest legalna, a gdzie kobiety muszą ją wykonywać w podziemiu?

Co roku na świecie dokonuje się ponad 40 mln aborcji – głównie w tych krajach, gdzie poziom wiedzy na temat antykoncepcji jest niski.

Redakcja
22.10.2020