Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Teatr

Bliżej ludzi

Recenzja spektaklu: „Ożenek”, reż. Janusz Gajos

„Ożenek”, reż. Janusz Gajos „Ożenek”, reż. Janusz Gajos Andrzej Iwańczuk / Reporter
Do artystycznego sukcesu zabrakło precyzji w prowadzeniu aktorów, zwłaszcza w mniejszych rolach swatki Fiokły czy ciotki, przez co np. nie wybrzmiał finał.

Janusz Gajos odszedł z zespołu Teatru Narodowego – na emeryturę i właśnie zadebiutował, w teatrze Krystyny Jandy, w roli reżysera. Pierwszym krokiem w tę stronę był powrót do „Mszy za miasto Arras” w 2015 r., odświeżając swój monodram z 1994 r. w reż. Krzysztofa Zaleskiego, aktor rezygnował z kostiumu z epoki i peruki, uprościł sceniczną sytuację, przybliżył swoją postać do widza. Teraz podobny zabieg stosuje w „Ożenku”. Grał Koczkariewa w inscenizacji z warszawskiego Powszechnego w reż. Andrzeja Domalika sprzed 27 lat. Spektakl, z gwiazdorską obsadą (rozbili bank z nagrodami na Festiwalu Sztuki Aktorskiej w Kaliszu), bawił formą.

Mikołaj Gogol, Ożenek, reż. Janusz Gajos, Och-Teatr w Warszawie

Polityka 19.2022 (3362) z dnia 03.05.2022; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Bliżej ludzi"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >