Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Teatr

Obrotowe przeznaczenie

Recenzja spektaklu: „Moc przeznaczenia”, reż. Mariusz Treliński

„Moc przeznaczenia”, reż. Mariusz Treliński „Moc przeznaczenia”, reż. Mariusz Treliński Krzysztof Bieliński
Rzadko wystawia się tę operę w Polsce, a pięć przedstawień w TWON zawdzięczamy dyrektorowi nowojorskiej Metropolitan Opera Peterowi Gelbowi, który postanowił, że trzecim spektaklem wyreżyserowanym tam przez szefa artystycznego warszawskiej sceny będzie właśnie to dzieło Verdiego ze środkowego okresu twórczości.

Rzadko wystawia się tę operę w Polsce, a pięć przedstawień w TWON zawdzięczamy dyrektorowi nowojorskiej Metropolitan Opera Peterowi Gelbowi, który postanowił, że trzecim spektaklem wyreżyserowanym tam przez szefa artystycznego warszawskiej sceny będzie właśnie to dzieło Verdiego ze środkowego okresu twórczości. Realizatorzy postanowili uwspółcześnić libretto, tym bardziej że jego druga połowa rozgrywa się w czasie wojny, a to niestety nader aktualny temat (na początku ostatniego aktu pośród obrazów zniszczeń „zjeżdżamy” do zrujnowanego metra, gdzie rozgrywa się finał).

Giuseppe Verdi, Moc przeznaczenia, reż. Mariusz Treliński, Teatr Wielki – Opera Narodowa

Polityka 5.2023 (3399) z dnia 24.01.2023; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Obrotowe przeznaczenie"
Reklama