Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Teatr

Między Szekspirem a telenowelą

fot. ITO ITO & Szewczykowski fot. ITO ITO & Szewczykowski
Nie przekracza poziomu telenoweli.

"Zaśnij teraz w ogniu” – szósty „wojcieszek”, czyli najnowsze, zrealizowane tym razem we wrocławskim Teatrze Polskim, autorskie przedsięwzięcie Przemysława Wojcieszka – jest rozgrywaną na najwyższym diapazonie uczuć, podrasowaną erotyką, bluzgami i modnymi nazwiskami historyjką ze światka aktorskiego.

Dwa pokolenia aktorskiej rodziny: rodzice, którym przed laty nie wyszło w stolicy i wrócili na prowincję (Halina Rasiakówna i Wiesław Cichy), gdzie zabijają zgorzknienie i myśli o nadchodzącej starości romansami, oraz ich spodziewająca się dziecka córka i jej narzeczony (Anna Ilczuk i Mirosław Haniszewski) plus ich znajomi z branży – wszyscy rozdarci między artystycznymi ambicjami (zagrać u Jarzyny albo Warlikowskiego) a szarą serialową rzeczywistością, między walką o przetrwanie w stolicy a przyjęciem ciepłego etaciku na prowincji, bez szans na karierę. W tle telenowela: romanse, zdrady i upokorzenia, zaborczy rodzice nieakceptujący kandydata na zięcia, a córkę zmuszający do aborcji, narzeczony pałający żądzą zemsty... Wszystko to inkrustowane cytatami z Szekspira, wierszami własnej produkcji, scenami tańca nowoczesnego, pojedynkami szermierczymi oraz graną na żywo muzyką.

Przegadany, przeładowany tematami, a w istocie nieprzekraczający poziomu telenoweli spektakl ratuje zakończenie – ironiczna parafraza finału Hamleta – wprowadza choć na moment zdrowy dystans do całej historii i pozwala zachować wiarę w pisarskie i reżyserskie możliwości oraz gust Wojcieszka.

 

Reklama

Czytaj także

Archiwum Polityki

Niepokorni

Historię PRL odmierza kilka dat społecznych protestów przeciw ludowej władzy, zwykle brutalnie lub krwawo tłumionych. W 1956 r. – czerwiec, w 1968 r. – marzec, w 1970 r. – grudzień, w 1976 r. – znów czerwiec... I gdyby nie tamte zdarzenia sprzed 30 lat, nie byłoby pewnie sierpnia 1980 r. i wyjątkowej polskiej drogi do wolności.

Marcin Kołodziejczyk
13.05.2006
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną