13 stycznia 2026
Szczęki i rakiety
Recenzja spektaklu: „Niewyczerpany żart”, reż. Kamil Białaszek
13 stycznia 2026
Autor najgłośniejszego teatralnego debiutu ostatnich lat, czyli brawurowego spektaklu-koncertu „Nowy Pan Tadeusz, tylko że rapowy” (Teatr Polski w Poznaniu, Teatr TV), Kamil Białaszek, porwał się na adaptację tysiącstronicowej postmodernistycznej prozy.
Autor najgłośniejszego teatralnego debiutu ostatnich lat, czyli brawurowego spektaklu-koncertu „Nowy Pan Tadeusz, tylko że rapowy” (Teatr Polski w Poznaniu, Teatr TV), Kamil Białaszek, porwał się na adaptację tysiącstronicowej postmodernistycznej prozy. Akcję „Niewyczerpanego żartu” Wallace’a umieścił we wnętrzu szczęki pełnej spróchniałych zębów, w których zamiast plomb świecą ekrany. Ponury obraz współczesnej cywilizacji kapitalizmu, konsumpcji, presji na wyniki i jej drugiej strony – epidemii uzależnień – zamienia w porywający spektakl: męczący nadmiarem (czterogodzinny) i absurdalnie zabawny.
David Foster Wallace, Niewyczerpany żart, reż. Kamil Białaszek, Teatr Narodowy w Warszawie
Polityka
3.2026
(3547) z dnia 13.01.2026;
Afisz. Premiery;
s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Szczęki i rakiety"