Otwórzcie oczy
Recenzja spektaklu: „Zamknij oczy Nel. W pustyni i w puszczy – epilog”, scen. i reż. Piotr Domalewski
Nie wszyscy pamiętają, że Piotr Domalewski, scenarzysta i reżyser głośnych i nagradzanych filmów „Cicha noc” i „Ministranci”, jest z wykształcenia aktorem, przez kilka sezonów był związany z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku, ma też w CV autorstwo (wystawianych) dramatów. Spektakl w krakowskim Starym to z jednej strony jego powrót do teatru, z drugiej – reżyserski debiut na scenie. Tytuł składa się z dwóch części, a samo przedstawienie nawet z trzech. „W pustyni i w puszczy” zaproponował dyrektor Starego Jakub Skrzywanek w ramach cyklu rewizji rodzimej klasyki i polskości heroicznej (o tym są też zrealizowany przez Skrzywanka „Zamach na Narodowy Stary Teatr. Narodziny narodu” czy „Straszny dwór” w reż. Anny Obszańskiej). Domalewski obudował Sienkiewicza ironicznym komentarzem inspirowanym lekturą „Bzika kolonialnego. II Rzeczpospolitej przypadki zamorskie” Grzegorza Łysia – o polskich mocarstwowych mrzonkach o posiadaniu kolonii i niewolników.
Zamknij oczy Nel. W pustyni i w puszczy – epilog, scen. i reż. Piotr Domalewski, Stary Teatr w Krakowie