Oglądając półtoragodzinny spektakl, nie sposób pozbyć się wrażenia, że to stracona szansa na świetny monodram Łukasza Lewandowskiego.
Mikołaj Grabowski, aktor i reżyser, postać emblematyczna dla Krakowa, wystawił w stołecznym Teatrze Ateneum dziennik Mirona Białoszewskiego, awangardowego poety i autora m.in. genialnego „Pamiętnika z powstania warszawskiego”. W połowie 1975 r. Białoszewski dostaje przydział na mieszkanie we właśnie oddanym do użytku 10-piętrowym bloku na skraju willowej, inteligenckiej Saskiej Kępy, której mieszkańcy nazywają nowe osiedle Chamowem. W dzienniku Białoszewski opisuje próby adaptacji do nowego otoczenia, nadzieje i lęki, peerelowskie budownictwo pełne niedoróbek, biurokrację, swoje ucieczki, rozpacze i powroty, życie towarzyskie i epifanie codzienności.
Miron Białoszewski, Chamowo, reż. Mikołaj Grabowski, Teatr Ateneum w Warszawie
Polityka
14.2026
(3558) z dnia 31.03.2026;
Afisz. Premiery;
s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Z góry na dół"