Ta opera wybitnego czeskiego kompozytora, pokazana w Polsce dopiero po raz drugi (poprzednio w 1978 r. w Łodzi), pochodzi niemal sprzed samej drugiej wojny światowej i jest oparta na sztuce surrealisty Georges’a Neveux „Juliette ou la clé des songes” – tej samej, która po dwóch dekadach posłużyła za scenariusz filmu Marcela Carné z Gérardem Philipe’em w roli głównej. Tytułowa Julietta jest postacią poboczną, idealną kobietą, w której głosie zakochuje się główny bohater Michel, skromny paryski księgarz. A jeszcze dokładniej: jest to postać z jego snu. Obraz nadmorskiego miasteczka, w którym wszyscy pamiętają tylko ostatnie 10 minut, we wrocławskiej inscenizacji nabrał jeszcze bardziej surrealistycznego wymiaru, kolorów i kształtów.
Bohuslav Martinů, Julietta, reż. Barbara Wiśniewska, kier. muz. Mirian Khukhunaishvili, Opera Wrocławska