Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Teatr

Starcie z patosem

Recenzja spektaklu: „Horacjusz”, reż. Andrzej Seweryn

„Horacjusz”, reż. Andrzej Seweryn „Horacjusz”, reż. Andrzej Seweryn Karolina Jóźwiak
Andrzej Seweryn, wystawiając na swoje 80. urodziny tragedię Pierre’a Corneille’a (w dobrym, pierwszym całościowym przekładzie na polski Jerzego Radziwiłowicza), złożył hołd recytatorskiej tradycji paryskiej Comédie-Française, w której spędził dwie dekady swojego zawodowego życia.

Andrzej Seweryn, wystawiając na swoje 80. urodziny tragedię Pierre’a Corneille’a (w dobrym, pierwszym całościowym przekładzie na polski Jerzego Radziwiłowicza), złożył hołd recytatorskiej tradycji paryskiej Comédie-Française, w której spędził dwie dekady swojego zawodowego życia. „Horacjusz”, wzorem „Antygony” Sofoklesa, zderza wartości państwowe z osobistymi i daje silny głos kobiecym bohaterkom. Alba i Rzym, sąsiadujące i połączone więzami rodzinnymi państwa-miasta, zmierzają do wojny. O jej wyniku ma zdecydować nie walna bitwa, tylko pojedynek wyłonionych przez władze obu krajów przedstawicieli. Wybór pada na żołnierzy z dwóch splecionych ze sobą rodów: Horacjuszy (Rzym) i Kuriacjuszy (Alba).

Pierre Corneille, Horacjusz, reż. Andrzej Seweryn, Teatr Polski w Warszawie

Polityka 19.2026 (3563) z dnia 05.05.2026; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Starcie z patosem"
Reklama