Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Teatr

Przed i po lataniu

Recenzja spektaklu: „Strach przed lataniem”, reż. Weronika Szczawińska

Preferuj w Google
„Strach przed lataniem”, reż. Weronika Szczawińska „Strach przed lataniem”, reż. Weronika Szczawińska Adrian Lach
W „Strachu przed lataniem” Erica Jong odwraca schemat – w centrum stawia kobiecą bohaterkę, która rozpoczyna eksplorację swoich pragnień, a mężczyźni są tu obsadzeni w rolach pomocniczych: cierpliwego męża i szalonego, głupiutkiego kochanka.

W „Strachu przed lataniem” Erica Jong odwraca schemat – w centrum stawia kobiecą bohaterkę, która rozpoczyna eksplorację swoich pragnień, a mężczyźni są tu obsadzeni w rolach pomocniczych: cierpliwego męża i szalonego, głupiutkiego kochanka. Powieść wyszła w 1973 r. i stała się jednym z kamieni milowych drugiej fali feminizmu, a jej echo słychać i dziś, choćby w świetnych serialach „Fleabag” i „Dziewczyny”. Akcja zaczyna się w samolocie z Nowego Jorku do Wiednia, którym Isadora Wing, autorka poezji erotycznej i dziennikarka magazynu „Voyeur”, podróżuje z drugim mężem Bennettem i ponad setką innych psychoanalityków na kongres psychoanalityczny. Na miejscu poznaje kolejnego, o znaczącym nazwisku Adrian Goodlove, i wdaje się z nim w romans. Trzonem książki jest permanentna autoanaliza Isadory, pełna autoironii i humoru, oraz jej fantazje erotyczne, nieskrępowane konwenansami, polityczną poprawnością, wyrzutami sumienia, a także dobrym gustem, rozumem czy szacunkiem (w tym do siebie).

Erica Jong, Strach przed lataniem, reż. Weronika Szczawińska, TR Warszawa

Polityka 26.2026 (3570) z dnia 23.06.2026; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Przed i po lataniu"
Reklama