Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Teatr

Zakochana tokarka

Recenzja spektaklu: "To idzie młodość", reż. Maciej Englert

Młodość w czasach PRL

Pieśni masowe PRL z „Piosenką o planie 6-letnim” i „Naprzód młodzieży świata” na czele, przeboje lat 50., ballady Edith Piaf i amerykańskie standardy – na premierę warszawskiego Teatru Współczesnego, wyreżyserowaną przez Macieja Englerta śpiewogrę „To idzie młodość...”, ze scenariuszem Krzysztofa Zaleskiego opartym na motywach prozy Marka Nowakowskiego – składa się 30 piosenek w brawurowym wykonaniu 26 aktorów. Historia zaczyna się po śmierci Stalina w 1953 r. Jej momentem kulminacyjnym jest Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów, który odbył się w Warszawie w 1955 r. i z imprezy propagandowej stał się ekspresją młodości i wolności, jakiej demoludy nie widziały, rozbudzając nadzieje na liberalizację systemu i zmieniając świadomość całego pokolenia. Finałem zaś – kończące odwilż wydarzenia poznańskie roku 56.

Bohaterami są członkowie studenckiego koła ZMP, prezentujący cały przekrój postaw młodych wobec komuny: od ideowców, przez karierowiczów i realistów, po żyjących mitem Ameryki kontestatorów. Najlepiej wypadają sceny podkreślające absurdy systemu, partyjny bełkot, prostactwo działaczy i fiasko ich prób okiełznania witalności młodych, puentowane powalającymi songami w stylu „Zakochanej tokarki”. Sceny serio, zderzające marzenia młodych z siermiężnymi realiami socjalizmu, nieco grzeszą sentymentalizmem. Jako całość spektakl ma siłę budowania pokoleniowej jedności, tworzenia mitu pokolenia ’55. Starszym widzom przypomina ich młodość w PRL, jeszcze niedawno przedmiot deprecjonujących ataków działaczy PiS.

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną