Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Teatr

Don Guido

Recenzja spektaklu: "Don Giovanni", reż. Michał Znaniecki

'Don Giovanni' skojarzony z Fellinim

Modne w tzw. operze reżyserskiej nakładanie akcji jednego dzieła na drugie to często ślepa uliczka. W Operze Krakowskiej Michał Znaniecki skojarzył „Don Giovanniego” z „Osiem i pół” Felliniego. Równie dobrze można by na arcydzieło Mozarta nałożyć każdą opowieść o mężczyźnie i wielu kobietach.

Główny bohater jako postać wypalona, jak filmowy Guido, to już było nieraz, pod Donnę Elwirę da się podłożyć żonę Guida, ale reszta postaci nie ma nic wspólnego z bohaterami filmu. Zważywszy jeszcze na postać Don Ottavia jako transwestyty, chwiejące się dekoracje (podobnie jak staruszkowie o kulach co jakiś czas przemierzający scenę) i wiele innych nonsensów, trzeba stwierdzić, że trudno znaleźć w tym spektaklu, bezsensownym nawet dla znających film Felliniego, jakiś atut. Mogą nim być śpiewacy, choć reżyser utrudnia im pracę, jak może (każąc np. Zerlinie wymawiać z amerykańskim akcentem).

Na premierze i kilku pierwszych spektaklach słuchało się przede wszystkim znakomitego Mariusza Kwietnia w roli tytułowej. Katarzynie Oleś-Blacha (Donna Anna) zmiana charakteru postaci przeszkodziła w ukazaniu walorów wokalnych roli, podobnie Agnieszce Cząstce (Zerlina) czy Rafałowi Bartmińskiemu (Don Ottavio).

Polityka 11.2009 (2696) z dnia 14.03.2009; Kultura; s. 61
Oryginalny tytuł tekstu: "Don Guido"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną