Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Wystawy

Maciejowski nobilitowany

Recenzja wystawy: Marcin Maciejowski, "Tak jest"

Muzeum Narodowe w Krakowie / materiały prasowe
Realistyczna, lekko prymitywizująca komiksowa forma, czytelna treść, wyraziste przesłania

Gdy w 2002 r. wręczaliśmy Paszport POLITYKI 28-letniemu wówczas Marcinowi Maciejowskiemu, nie mogliśmy przypuszczać, że osiem lat później artysta otwierał będzie swą dużą, monograficzną wystawę w jednym spośród dwóch najważniejszych muzeów w kraju. Tak oto błyskawicznie przechodzi się z kategorii młody zdolny do kategorii klasyk. Maciejowski jako malarz da się lubić. Realistyczna, lekko prymitywizująca komiksowa forma, czytelna treść, wyraziste przesłania, sporo humoru, często podszytego ironią. Sporo w jego malarstwie zapożyczeń z prasowej ilustracji, Internetu, filmowych kadrów.

Mimo że artysta to jeszcze młody, wystawę przygotowano mu okazałą. Ponad setka prac ściągniętych z licznych kolekcji polskich i zagranicznych, pogrupowanych w kilka tematycznych, niekiedy zaskakujących grup: wizerunek kobiety, obserwacja otaczającego świata, fenomen kopiowania obrazów, autokreacja itd. Pełne spektrum: od prac dawniejszych i dobrze znanych, po najnowsze, przygotowane specjalnie na tę okazję, na których jeszcze chyba nie do końca wyschła farba. Przyjemne w oglądaniu malarstwo zaprezentowano w oryginalnej scenografii: w salach muzealnych widz ma wrażenie, że wędruje po sztucznym mieście, w którym prace Maciejowskiego odnajduje na placach, w pasażach, uliczkach i zaułkach.

Tak jest. Marcin Maciejowski, Muzeum Narodowe w Krakowie, czynna do 23 maja

 

Polityka 13.2010 (2749) z dnia 27.03.2010; Kultura; s. 59
Oryginalny tytuł tekstu: "Maciejowski nobilitowany"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Pierwsza matura po deformie. Żeby zdać, trzeba szczęścia albo wielkich pieniędzy

Żeby przejść przez maturę, trzeba mieć dużo zdrowia albo spore pieniądze. A najlepiej jedno i drugie – mówią rodzice i nastolatki z pierwszego rocznika wykształconego w szkołach zreformowanych przez Annę Zalewską. Za sto dni podchodzą do trudniejszych niż dotąd egzaminów.

Joanna Cieśla
31.01.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną