Wystawy

Tajemnicze potrzeby

Recenzja wystawy: Magdalena Abakanowicz, "Abakanowicz"

Zachęcamy do zwiedzenia monumentalnej wystawy artystki, otwartej w 80 rocznicę jej urodzin (gratulujemy!!!)

Im bardziej sztuka jest przepojona energią, tym trwalszy pozostawia ślad w psychice oglądających”. „Sztuka powstaje z tajemniczych potrzeb. Dopiero później dorabia się do niej wytłumaczenie”. To dwie z rozlicznych refleksji naszej wybitnej rzeźbiarki Magdaleny Abakanowicz. I obie mogą nam pomóc w zwiedzaniu monumentalnej wystawy artystki, otwartej w 80 rocznicę jej urodzin (gratulujemy!!!).

Abakanowicz wystawia w Polsce rzadko; w Krakowie mamy okazję obejrzeć w skondensowaniu jej niemal całą drogę artystyczną. Od jednego z abakanów – rzeźb z tkanin wykonywanych w latach 60., które przyniosły jej międzynarodowe uznanie, przez prace z cyklu „Plecy”, „Embriologia” czy „Twarze”. Wystawa skrótowo, ale wyraźnie pokazuje to, co w sztuce Abakanowicz najważniejsze i najbardziej oryginalne.

Nie tylko możemy przypomnieć sobie niektóre z najważniejszych w dorobku artystki prac, ale także odkryć, że dzięki oddaleniu od artystycznych mód i trendów zachowują one nieprzemijającą, uniwersalistyczną jakość.

Abakanowicz, Muzeum Narodowe w Krakowie, wystawa czynna do 29 sierpnia

 

Polityka 25.2010 (2761) z dnia 19.06.2010; Kultura; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Tajemnicze potrzeby"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną