Recenzja wystawy: "Polityka i etyka"

Gry z ustrojem
Wystawa jest próbą przyjrzenia się ważnym postawom artystycznym, w których ujawniał się etyczny stosunek do świata polityki.
Ryszard Woźniak, „+++”, olej, płótno, 1988 r.
Marek Gardulski/Materiały prywatne

Ryszard Woźniak, „+++”, olej, płótno, 1988 r.

Kilkadziesiąt lat socjalizmu w Polsce zadało kulturze i narodowi wiele ciężkich ran, a przy okazji wyzwoliło całą gamę artystycznych i etycznych postaw wobec ustroju, władzy, porządku społecznego. Od serwilizmu w najczystszej postaci przez oportunizm, moralne lawiranctwo po przeróżne formy oporu i niezgody. Raz to wyrażających się w jawnym proteście zawartym w uprawianej sztuce. Kiedy indziej w wycofaniu i zamknięciu w wieży z kości słoniowej. Albo też w różnych formach prowadzonej z ustrojem gry: szyderstwie, ironii, aluzyjności, zabawie w symbole.

Polityka zmuszała twórców do samookreślenia. Radomska wystawa jest próbą przyjrzenia się kilku najbardziej charakterystycznym i ważnym postawom artystycznym, w których ujawniał się etyczny stosunek do świata polityki. Reprezentacja jest zacna: 120 dzieł autorstwa 45 twórców, w tym tak ważnych dla kształtowania zbiorowej świadomości owych czasów jak: grupa Wprost, Jerzy Bereś, Edward Dwurnik, członkowie GRUPPY czy Łukasz Korolkiewicz. To kolejna (czwarta już) ambitna odsłona obchodów 20-lecia muzeum – ciekawego, choć ciągle jeszcze zbyt słabo dostrzeganego na artystycznej mapie kraju.

Polityka i etyka, Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu, wystawa czynna do 16 października

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną