Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Wystawy

Sztuka na deptaku

Recenzja wystawy: "01 ARTLOOP Festival"

W centrum Sopotu stanie artystyczny Grand Hostel – świetnie wchodzący w dyskurs z ideą ekskluzywnego kurortu dla „sytych i gnuśnych”. W centrum Sopotu stanie artystyczny Grand Hostel – świetnie wchodzący w dyskurs z ideą ekskluzywnego kurortu dla „sytych i gnuśnych”. materiały prasowe
Kolejna, nowa inicjatywa powielająca modny ostatnio (bo dobrze się sprawdzający w odbiorze) patent: sztuka prezentowana niemal wyłącznie w przestrzeni publicznej.

Do tego wsparta innymi działaniami, jak muzyka, projekcje filmowe, warsztaty, wykłady czy design. Motywem przewodnim czterodniowej imprezy jest – jakżeby inaczej – kurortowy charakter Sopotu. Artyści będą zmagać się z tym tematem na rozliczne sposoby – przygotowując różnego rodzaju instalacje, działania efemeryczne, happeningi czy drobne interwencje w miejską tkankę. A wszystko to obudowane bardzo solidnym i bogatym programem, w którym znalazło się miejsce na alternatywną muzykę i kino (np. świetne filmy o współczesnej sztuce i film eksperymentalny), na design dla dzieci, artystyczne działanie eksplorujące przestrzeń miejską, projekcje wideo na ścianach budynków i inne, niekiedy dziwaczne pomysły wspólnej, kreacyjnej zabawy. A w centrum miasta stanie artystyczny Grand Hostel – świetnie wchodzący w dyskurs z ideą ekskluzywnego kurortu dla „sytych i gnuśnych”.

Mocną stroną festiwalu są nazwiska zaproszonych twórców, mających duże osiągnięcia w tworzeniu sztuki w przestrzeni publicznej, jak Jarosław Kozakiewicz, Maciej Kurak, Dominik Lejman, Julita Wójcik czy Mariusz Waras (m-city). A do tego m.in. spotkania z Katarzyną Kozyrą i Izabelą Gustowską. Zmierzch lata zapowiada się nad morzem bardzo ciekawie.

01 ARTLOOP Festival, Sopot, 6–9 września

Polityka 36.2012 (2873) z dnia 05.09.2012; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Sztuka na deptaku"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Psychologowie są dziś wszędzie i zajmują się wszystkim. Czy słusznie? I kto się zajmie nimi?

Transport, policja, szpitale, marketing, reklama, sądownictwo, media, polityka, a wkrótce każda polska szkoła – gdzie się obejrzeć, tam psycholog. Czy współczesna wiedza psychologiczna pozwala im brać na swoje barki aż takie obciążenia?

Ewa Wilk
25.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną