Wystawy

Buntownik z wyboru

Recenzja wystawy: „Działaj albo giń! Gustav Metzger – retrospektywa”

Gustav Metzger, Supportive, 1966-2001 Gustav Metzger, Supportive, 1966-2001 Blaise Adilon/Mac Lyon / materiały prasowe
Toruńska wystawa jest największą w historii retrospektywą artysty.

W latach 60. XX w. nastąpiła w Europie Zachodniej prawdziwa eksplozja sztuki niepokornej, zadziornej, zbuntowanej, prowokującej mieszczaństwo czy polityczne elity. W Wiedniu rytuałami nagości, krwi i samookaleczania szokowali tzw. akcjoniści, w Niemczech swymi happeningami drażnił Beyus, zaś w obiegu międzynarodowym – formacja Fluxus. Jednym z głównych artystycznych graczy wzmacniających ów ferment był Gustav Metzger, urodzony w Niemczech w rodzinie polsko-żydowskiej, a od 13 roku życia mieszkający w Anglii. Gdyby na jednym końcu pomieścić sztukę rozumianą jako synonim estetycznych doznań, to Metzger z pewnością budował solidne fundamenty owego drugiego krańca. Bezkompromisowy, zawsze w sposób radykalny wkraczał ze swą sztuką w obszary polityki, problemów społecznych, pamięci historycznej, ekologii, manipulacji poprzez mass media zbiorową świadomością itd. Był piewcą sztuki autodestrukcyjnej i to jego wpływom na popkulturę przypisuje się słynny akt roztrzaskania na koncercie gitary przez lidera zespołu The Who Pete’a Townshenda.

Toruńska wystawa jest największą w historii retrospektywą artysty. Gromadzi świadectwa z 70 lat jego działalności (twórca ma dziś 89 lat), od pierwszych prób rysunkowych, malarskich i rzeźbiarskich, przez najsłynniejszy okres sztuki autodestrukcyjnej i autokreatywnej, po monumentalne instalacje powstałe w ostatnich dwu dekadach. Imponujące przedsięwzięcie, niezwykły twórca.

Działaj albo giń! Gustav Metzger – retrospektywa, CSW „Znaki Czasu”, Toruń, do 30 sierpnia

Polityka 14.2015 (3003) z dnia 30.03.2015; Afisz. Premiery; s. 95
Oryginalny tytuł tekstu: "Buntownik z wyboru"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną