Recenzja wystawy: „Pierwsi fotografowie Warszawy. Bayer, Brandel, Fajans”

Podróż sentymentalna
Niezwykłe zdjęcia, zebrane z kilku muzeów.
Konrad Brandel, Autoportret w gondoli balonu, 1865 r.
Muzeum Narodowe w Warszawie

Konrad Brandel, Autoportret w gondoli balonu, 1865 r.

Warszawę XVIII-wieczną znamy głównie z obrazów Canaletta. A tę z kolejnego stulecia? Najlepiej ze zdjęć trzech fotografów, którzy począwszy od lat 60. XIX w., wytrwale utrwalali miejskie widoki. Interesowały ich – podobnie jak nadwornego malarza – głównie miejsca piękne, reprezentacyjne, znajdujące się na tzw. trakcie królewskim. Ale też mosty, stacje kolejowe, nowe budynki, słowem nowoczesność. Te niezwykłe zdjęcia, zebrane z kilku muzeów, można oglądać według trzech kluczy.

Po pierwsze, na podobieństwo zabawy: popatrz uważnie i znajdź dziesięć szczegółów… Do konfrontacji przeszłości i teraźniejszości zachęcają zresztą umieszczone na planszach kody QR, pozwalające na błyskawiczne porównanie obu światów.

Pierwsi fotografowie Warszawy. Bayer, Brandel, Fajans, wystawa plenerowa na skwerze im. ks. Twardowskiego w Warszawie, czynna do 18 października

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj