Wystawy

Wiedza i wyciszenie

Recenzja wystawy: „Arcydzieła sztuki japońskiej w kolekcjach polskich”

Muzeum Narodowe w Warszawie
Po wielkiej prezentacji sztuki chińskiej w Muzeum Narodowym w Krakowie mamy wystawę poświęconą sztuce japońskiej, która po stolicy odwiedzi jeszcze Toruń i Wrocław.

Zgromadzono na niej 300 obiektów i jest wśród nich praktycznie wszystko, co decyduje o niezwykłości tej sztuki i o nieustannej fascynacji nią w Europie. Wyrafinowane drzeworyty, zachwycająca porcelana, imponujące zbroje, finezyjne przedmioty związane z kulturą gejsz i z teatrem kabuki, intrygujące wyroby z laki oraz wiele innych.

Tę wystawę można oglądać na dwa sposoby. Pierwszy polega na jej zrozumieniu. Niełatwe to zadanie, zważywszy, jak daleko od tradycji kultury zachodniej jest to, co powstawało niegdyś w Japonii. Specyficzne kryteria piękna, niedopowiedzenie, wieloznaczność, odrzucenie podziału na sztukę tzw. wysoką i użytkową, metaforyczność, silne osadzenie w lokalnej tradycji i obyczajach. By to wszystko ogarnąć, niezbędne są wcześniejsze lektury, wiedza. Ale można też po dyletancku poddać się emocjom towarzyszącym tej sztuce – z powściągliwością, wyciszeniem i melancholią na czele. To jak oryginalna forma terapii i chwilowej odtrutki na zagonienie współczesnego świata wokół i nas samych. Komu zaś uda się połączyć odbiór rozumem i sercem, ten wygra podwójnie.

Arcydzieła sztuki japońskiej w kolekcjach polskich, Muzeum Narodowe w Warszawie, do 9 sierpnia

Polityka 27.2015 (3016) z dnia 30.06.2015; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Wiedza i wyciszenie"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną