Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Wystawy

Konie jak żywe

Recenzja wystawy „Józef Brandt”

materiały prasowe
Nasi kolekcjonerzy biją się o obrazy Brnadta jak o kontrakty dla wojska.

Za życia był człowiekiem sukcesu i póki po nim nie przyszli kolejni, mógł się czuć jednym z książąt europejskiego malarstwa. Dziś jednak zasługuje co najwyżej na pół ścianki muzealnej jako lekko epigoński przedstawiciel prężnego nurtu ówczesnej sztuki i tzw. monachijskiej szkoły. Nasi kolekcjonerzy biją się jednak o jego obrazy jak o kontrakty dla wojska, płacąc za nie zawrotne, a bywa że absurdalne kwoty. Bo Brandt uwodzi perfekcyjnym warsztatem malarskim, który sprawia, że wszystko jest „jak żywe”. A nadto ta tematyka… Konie, potyczki bitewne, obozowiska gdzieś na kresach, polska przyroda i chałupy, pościgi, popasy.

Brandt wprawdzie rzeźb nie tworzył, ale w Orońsku miał dwór i spędzał tu sporo czasu, odpoczywając od bawarskich obowiązków. I stąd ta okazała wystawa – rocznicowy hołd. Kilkadziesiąt obrazów z kolekcji prywatnych i publicznych, rodzinne pamiątki, listy, notatki. Oraz kolekcja militariów, które namiętnie zbierał, ale i wykorzystywał jako rekwizyty na swoich płótnach. Do obowiązkowego zwiedzania dla każdego, kto uważa, że współczesna sztuka spsiała, a artyści to nawet konia dziś namalować nie potrafią. Brandt potrafił. I to jak!

Józef Brandt. Wystawa w setną rocznicę śmierci artysty, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, czynna do 25 października

Polityka 32.2015 (3021) z dnia 04.08.2015; Afisz. Premiery; s. 69
Oryginalny tytuł tekstu: "Konie jak żywe"
Reklama

Czytaj także

null
Nauka

Kleszcz: pospolity, łąkowy, afrykański. Dlaczego nam grożą i jak się ich pozbyć

Wiktoria Romanek z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego opowiada „Polityce” o tym, jak rozróżnić kleszcze, o Narodowym Kleszczobraniu oraz tym, co robić, gdy znajdziemy kleszcza wbitego w nasze ciało lub ciało naszego czworonożnego przyjaciela.

Maciej Jaźwiecki
16.06.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną