Recenzja wystawy „Sztuka według polityki”

Hołd dla krytyka
Widz ma szansę na przejrzenie zgromadzonego okazałego dorobku profesora Piotra Piotrowskiego.
„Empatia Przewodniczącego Mao do narodu i vice versa” Jarosława Kozłowskiego
Jarosław Kozłowski/materiały prasowe

„Empatia Przewodniczącego Mao do narodu i vice versa” Jarosława Kozłowskiego

To wystawa, której bohaterami są artyści i ich krytyk. Konkretny, niedawno zmarły prof. Piotr Piotrowski. Były dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie. Jeden z najbardziej niestrudzonych teoretyków walczących w ostatnich dekadach w Polsce o dobre imię sztuki krytycznej, niepokornej, zaangażowanej. W rewanżu i w hołdzie dla jego zasług głos zabrali teraz artyści. Jest ich tylko czwórka, ale wybrana niezwykle starannie; ich karierze Piotrowski przyglądał się bardzo uważnie, często o nich pisał, poddawał analizie ich prace, przygotowywał wstępy do katalogów ich wystaw. Można powiedzieć, że są to pionierzy i już klasycy sztuki krytycznej. Starannie wybrano też dzieła. Największą atrakcją ekspozycji pozostaje niewątpliwie monumentalna i rzadko pokazywana instalacja fotograficzna „Od Syberii do Cyberii” Zofii Kulik. Praca będąca ambitną próbą artystycznej syntezy naszych czasów, kultury, cywilizacji. Ale zdecydowanie warte uwagi są także przewrotna „The Gay, Innocent and Heartless” Zbigniewa Libery czy mocna w społecznym wyrazie „Projekcja w Tijuanie” Krzysztofa Wodiczki. A także „Empatia Przewodniczącego Mao do narodu i vice versa” Jarosława Kozłowskiego, wyśmienicie balansująca między przeciwnymi sobie fenomenami mitologizowania i ikonoklazmu. Jak na wystawę „in memoriam” przystało, widz ma szansę na przejrzenie zgromadzonego przy tej okazji okazałego dorobku profesora: książek, katalogów, notatek, zapisów wykładów. Ciekawa wystawa, ładny gest.

Sztuka według polityki, wystawa zbiorowa, Fundacja Profile, Warszawa, do 19 września

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną