Recenzja wystawy: „Artystyczna Podróż Hestii”

U progu kariery
Pokonkursowa wystawa to bardzo interesujące świadectwo kondycji współczesnej młodej polskiej sztuki.
Materiały promocyjne

W Polsce organizuje się kilka konkursów stawiających sobie za cel wyłuskanie i wypromowanie najciekawszych i najlepiej rokujących początkujących twórców. Artystyczna Podróż zajmuje wśród nich miejsce szczególne. Przede wszystkim z uwagi na nietypową i atrakcyjną nagrodę. Otóż zwycięska dwójka studentów otrzymuje miesięczne stypendia w Nowym Jorku i Walencji. Nic więc dziwnego, że chętnych jest wielu. W tym roku ze wszystkich szkół artystycznych napłynęło 379 zgłoszeń, spośród których krajowe jury wybrało 26 finalistów, a jury międzynarodowe – parę laureatów (których nazwiska poznamy jednak w momencie, gdy ten numer POLITYKI będzie w druku). Nagroda wyewoluowała z niedużego lokalnego przedsięwzięcia, ograniczonego jedynie do Gdańska i do malarstwa, w ogólnopolski konkurs obejmujący wszystkie formy artystycznej aktywności – od malarstwa, grafiki i rzeźby, przez fotografię i sztukę wideo, po instalacje. Pokonkursowa wystawa to bardzo interesujące świadectwo kondycji współczesnej młodej polskiej sztuki. Sztuki twórców rzadko podejmujących tematy polityczne, społeczne, niekiedy tylko kulturowo-cywilizacyjne, najlepiej czujących się w osobistych narracjach.

Artystyczna Podróż Hestii, Muzeum Sztuki Współczesnej, Warszawa, wystawa czynna do 9 lipca

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną