Wystawy

Osobista kolekcja

Recenzja wystawy: „Teraz komiks!”

Muzeum Narodowe w Krakowie
Rysunek Tomasza Niewiadomskiego z gmachem podpisanym jako „Muzeum Komiksu” jest puentą, ale zarazem kluczem do krakowskiej wystawy.

Oto bowiem komiks, sztuka źle rozumiana, odrzucana i bagatelizowana, trafia po raz pierwszy w tak szerokim przeglądzie do muzealnej placówki narodowej. Śledzimy tu przemiany medium od XIX do XXI w., najpierw przez pryzmat europejskiej (Rodolphe Töpffer, Wilhelm Busch, Godefroy), a później polskiej opowieści obrazkowej, dobieranej raczej według klucza popularnych bohaterów. Bo jest to prezentacja olbrzymiej, ale wciąż osobistej kolekcji jednego człowieka: Wojciecha Jamy, twórcy rzeszowskiego Muzeum Dobranocek, od lat starającego się o stworzenie podobnej instytucji dla polskiego komiksu. Od tego bohaterskiego klucza wystawa odchodzi parokrotnie – by opisać społeczne i prasowe uwarunkowania przedwojennego komiksu, problemy z cenzurą i propagandą po wojnie, albo techniczną stronę produkcji słynnych polskich historii obrazkowych. Każda z nich – podobnie jak prawie nieobecny tu komiks dla dorosłych – jest sygnałem oddzielnego tematu. Przechodząc przez krakowską ekspozycję krok po kroku, uświadamiamy sobie, że muzeum opowieści obrazkowych jest nie tylko potrzebne, ale wręcz niezbędne. I że to, z czym mamy tu do czynienia, to – choć wielkim wysiłkiem przeprowadzona i widowiskowa – ledwie akcja pilotażowa.

Teraz komiks!, Muzeum Narodowe w Krakowie, czynna do 22 lipca

Polityka 12.2018 (3153) z dnia 20.03.2018; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Osobista kolekcja"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Ludwika i Henryk Wujcowie – człowieka porządnego portret podwójny

Próbując zdefiniować dobro, ludzie powinni przede wszystkim ustalić, czego nie wolno, choć niby nie powinno się zaczynać od zakazów.

Katarzyna Czarnecka
27.08.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną