Recenzja wystawy: „Najlepsze dyplomy Akademii Sztuk Pięknych 2018”

To drepce młodość
Młodzi chętnie pochylają się nad rozterkami duchowymi, estetycznymi aspektami otaczającej nas rzeczywistości.
Krzysztof Korab, dyplom „Ekshibicjonizm, pornografia”.
materiały prasowe

Krzysztof Korab, dyplom „Ekshibicjonizm, pornografia”.

Przybywa w Polsce konkursów mających wysupłać ze studenckiej i absolwenckiej braci najbardziej uzdolnionych malarzy, rzeźbiarzy, grafików czy twórców video-artu lub instalacji. Dwa z tych przedsięwzięć zyskały sobie szczególną renomę i oba mają swe korzenie w Trójmieście. Po pierwsze, przyznawana wiosną Artystyczna Podróż Hestii (Sopot) dla studentów. Po drugie, letnie Najlepsze Dyplomy dla absolwentów szkół artystycznych (Gdańsk). O ile w pierwszym przypadku do konkursu może zgłosić się każdy, o tyle w drugim najlepszych wskazują władze uczelni, co zawsze budzi pewną podejrzliwość, czy aby na pewno nie pominięto żadnego zdolnego, choć – na przykład – nazbyt odważnego. Mamy do czynienia z profesorskim spojrzeniem na sztukę młodych, co naturalnie oznacza, że większość pokazywanych prac jest z warsztatowego i formalnego punktu widzenia bez zarzutu. Z przyjemnością się je ogląda. A co z treścią? Młodzi chętnie pochylają się nad rozterkami duchowymi, estetycznymi aspektami otaczającej nas rzeczywistości. Ale niechętnie sięgają do tematów „gorących”, szerokim łukiem omijają problemy społeczne, ekonomiczne, polityczne. Zamiast maszerować, krzyczeć poprzez sztukę, w większości szurają nieśmiało papciami. Oj, warto odrobić lekcję z Wodiczki, Partum, Kozyry czy Rycharskiego. Odwaga i ryzyko coraz bardziej są w cenie.

Najlepsze dyplomy Akademii Sztuk Pięknych 2018, Zbrojownia Sztuki w Gdańsku, do 9 września

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną