Recenzja wystawy: „Coming Out 2018”

Pokaż, co potrafisz
Gdy impreza startowała przed dziesięciu laty, była niczym więcej niż środowiskowym pokazem dokonań najzdolniejszych absolwentów ASP w Warszawie.
Kornelia Dzikowska, Rzecz o pragnieniu, 2018 r.
Weronika Gos/materiały prasowe

Kornelia Dzikowska, Rzecz o pragnieniu, 2018 r.

Dziś jest ważnym elementem systemu promowania najlepszych młodych artystów w Polsce. A także wzorem dla innych powstających w całym kraju przedsięwzięć tego typu. Wystawa ma kilka niezaprzeczalnych zalet. Pierwsza to różnorodność. Na niedużej przestrzeni zaprezentowano bogactwo artystycznej kreacji, od malarstwa, rzeźby, grafiki, przez instalacje i sztukę wideo, po meble, projekty kostiumów, scenografii i książek. Druga to zbiorowy portret polskich młodych twórców: ich sposobów myślenia, wrażliwości, zainteresowań, fascynacji, ale i umiejętności. Cieszy, że na wystawie jest nieco prac, w których autorzy próbują wziąć się za bary z otaczającą nas rzeczywistością. Czasami w kwestiach ważnych (szum informacyjny, konsumpcjonizm), czasem błahych (tatuaże, disco polo), czasem oczywistych (ekologia). Częściej jednak młodzi artyści wolą upajać się formą i warsztatem, które nabyli na studiach lub opowiadać o swoich osobistych (zwykle jeszcze ograniczonych) doświadczeniach. Nie mają zdania na temat polityki i geopolityki, kwestii społecznych, praw ekonomicznych, zagrożeń cywilizacyjnych? Nie chcą go ujawniać? Miejmy nadzieję, że muszą do tego po prostu dojrzeć.

Coming Out 2018, Centrum Praskie Koneser, Warszawa, do 21 grudnia

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną