Wystawy

Piórkiem i nożykiem

Recenzja wystawy: „Lekcja fruwania”

Andrzej Krauze, wycinanka, 2018 r. Andrzej Krauze, wycinanka, 2018 r. Andrzej Krauze / materiały prasowe
Pracom Krauzego trudno odmówić indywidualizmu i pewnej poetyki.

Tak, wzrok państwa nie myli. W najbardziej prestiżowej publicznej galerii w Polsce właśnie wystartowała wystawa artysty znanego z satyrycznych (choć zazwyczaj mało zabawnych) rysunków o silnie prawicowej orientacji, regularnie zamieszczanych w pismach „Sieci” i „Do Rzeczy”. To swoją drogą ewenement, bo jakoś sobie nie przypominam, by jakikolwiek inny rodzimy satyryk, choćby z CV obszernym jak dzieła zebrane Kraszewskiego, doczekał się w ostatnich dekadach indywidualnej wystawy w tym miejscu. Na szczęście Krauze robił w życiu różne inne rzeczy, dzięki czemu nie musimy w szacownych salach oglądać jego mało wysublimowanej krajowej politycznej bokserki. 

Andrzej Krauze, Lekcja fruwania, Narodowa Galeria Sztuki „Zachęta”, do 17 maja

Polityka 10.2020 (3251) z dnia 03.03.2020; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Piórkiem i nożykiem"

Czytaj także

Społeczeństwo

Lekarka: Polska odwróciła się od pacjentek

„Osoby, które argumentują ten wyrok troską o życie i rodzinę, kradną czas kobietom. Decyzja trybunału sprawi, że te z nich, które chciały być matkami, nigdy nimi nie będą. A nas stawia w sytuacji nieetycznej” – mówi Kaja Filaczyńska, inicjatorka listu otwartego do TK, pod którym podpisało się niemal tysiąc lekarek i lekarzy.

Mateusz Witczak
23.10.2020