Wystawy

Liny i linie

Recenzja wystawy: „Urządzone. Zrealizowane, prace z kolekcji Galerii Starmach”

„Kompozycja przestrzenna” Marka Piaseckiego z 1968 r. „Kompozycja przestrzenna” Marka Piaseckiego z 1968 r. Marek Gardulski/Galeria Starmach / materiały prasowe
Wiele te prace różni, zaś łączy starannie dobrana mieszanka bodźców intelektualnych i emocjonalnych.

To jedna z pierwszych, a może i pierwsza wystawa sztuki otwarta w kraju po „odmrożeniu” muzeów i galerii. Natomiast druga, rok po roku, w tym samym miejscu ekspozycja ze zbiorów Galerii Starmach. I znając bogactwo oraz różnorodność tej kolekcji, można mieć pewność, że wystarczyłoby jeszcze dzieł i pomysłów na jakieś 30 kolejnych edycji. Znany krakowski kolekcjoner i marchand pokazuje w Sopocie prac niewiele, ale są za to niezwykle starannie dobrane. Tym razem buduje prezentację na pomyśle, by zestawić dzieła, które wykraczają poza tradycyjne gatunki sztuki (malarstwo, rzeźba) i które twórczo, zaskakująco, oryginalnie rozwijały ideę „ready made” Marcela Duchampa.

Urządzone. Zrealizowane, prace z kolekcji Galerii Starmach, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, do 9 sierpnia

Polityka 20.2020 (3261) z dnia 12.05.2020; Afisz. Premiery; s. 65
Oryginalny tytuł tekstu: "Liny i linie"

Czytaj także

Społeczeństwo

Lekarka: Polska odwróciła się od pacjentek

„Osoby, które argumentują ten wyrok troską o życie i rodzinę, kradną czas kobietom. Decyzja trybunału sprawi, że te z nich, które chciały być matkami, nigdy nimi nie będą. A nas stawia w sytuacji nieetycznej” – mówi Kaja Filaczyńska, inicjatorka listu otwartego do TK, pod którym podpisało się niemal tysiąc lekarek i lekarzy.

Mateusz Witczak
23.10.2020