Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Wystawy

Apollo i Marsjasz

Recenzja wystawy: „Dzień dobry, panie Gauguin. Między skrajnościami.”

„Martwa natura z reprodukcją” Grzegorza Bednarskiego „Martwa natura z reprodukcją” Grzegorza Bednarskiego Paweł Heppner
Bednarski swobodnie surfuje między chrześcijaństwem, mitologią i sztuką baroku, między ascezą a rozbuchaniem, między szerokokątną epickością a wyciszoną liryką szczegółu.

Artysta należy do tej – niezbyt licznej – grupy współczesnych malarzy, których sztuka ciekawie balansuje pomiędzy myślą a emocją, wymiarem intelektualnym a duchowym, porządkiem a chaosem. Kolejne cykle jego prac (to ulubiona formuła artystyczna Bednarskiego) przeciągają widza to w jedną, to w drugą stronę, a duża retrospektywa, jaką zorganizowano krakowskiemu profesorowi w Częstochowie, świetnie ową sinusoidę odzwierciedla. Są więc wczesne cykle „Czaszek”, „Głów” oraz „Ni Mas Ni Menos” pełne tragicznego zwątpienia w porządek świata, a po nich następuje seria „Hedonista maluje Ukrzyżowanie”, w której stajemy wobec erudycyjnych rebusów czerpiących z bogatego arsenału symboliki cywilizacji zachodnioeuropejskiej.

Dzień dobry, panie Gauguin. Między skrajnościami. Malarstwo Grzegorza Bednarskiego, Miejska Galeria Sztuki w Częstochowie, do 12 lipca

Polityka 22.2020 (3263) z dnia 26.05.2020; Afisz. Premiery; s. 63
Oryginalny tytuł tekstu: "Apollo i Marsjasz"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >