Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Wystawy

Druga strona medalu

Recenzja wystawy: „Niebieskie zboże”

Mikołaj Sobczak, „Babski bunt”, 2022 r. Mikołaj Sobczak, „Babski bunt”, 2022 r. Mikołaj Sobczak / materiały prasowe
Wprawdzie wojna w Ukrainie chwilowo wytłumiła spory o wzajemne historyczne krzywdy, ale one zapewne kiedyś wrócą. Wystawa Sobczaka wzbogaca je o bardzo ważny artystyczny głos.

Gdyby na jednym końcu kontinuum umieścić szkolne konkursy o Wołyniu organizowane przez małopolską kurator oświaty, to na drugim wypada ustawić najnowszą, pierwszą po otrzymaniu Paszportu POLITYKI, wystawę Mikołaja Sobczaka, otwartą w sąsiednim województwie śląskim. Artysta przygotowywał ją starannie i od dawna, i choć życie nieoczekiwanie przydało wystawie nowych znaczeń, głównym celem twórcy było artystyczne przepracowanie relacji polsko-ukraińskich. Dla Polaków zazwyczaj oznaczały one Wołyń. A co oznaczały dla Ukraińców? Nieludzką pańszczyznę, harem z wiejskimi dziewczynami urządzany przez jednego z Potockich, „babskie bunty”, przymusową i brutalną polonizację.

Mikołaj Sobczak, Niebieskie zboże, Galeria Bielska BWA, Bielsko-Biała, do 12 czerwca

Polityka 20.2022 (3363) z dnia 10.05.2022; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Druga strona medalu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >