Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Wystawy

Sensy głęboko ukryte

Recenzja wystawy: „Bizantyjska nostalgia”

Kostiantyn Zorkin, „Język znaków”. Kostiantyn Zorkin, „Język znaków”. CSW Zamek Ujazdowski
Twórcy wystawy wyjaśniają, że jej celem jest „poszukiwanie podobieństw między sztuką polską i ukraińską oraz znalezienie ich wspólnych źródeł w kulturze”.

Twórcy wystawy wyjaśniają, że jej celem jest „poszukiwanie podobieństw między sztuką polską i ukraińską oraz znalezienie ich wspólnych źródeł w kulturze”. Zadanie to śmiałe i już w punkcie wyjścia mocno dyskusyjne. Jeżeli nawet kuratorka miała jakieś idee, które chciała widzom przekazać, to uczyniła to niezrozumiale. Nie pomaga w wędrówce po wystawie utrzymany w poetyce żargonu historii sztuki tekst umieszczony przy wejściu. Nie pomagają tytuły poszczególnych sekcji wystawy, a to boleśnie banalne („Kolor”), a to nie wiadomo ku czemu prowadzące („Światło i ciemność”, „Życie i śmierć: poza granicami”). Zapowiadane podobieństwa i wspólne źródła pozostają dla widza nieuchwytne. Może i dlatego, że na polską część ekspozycji składają się niemal wyłącznie prace z magazynów trzech dobrozmianowych instytucji: Muzeum Sztuki w Łodzi, Zachęty i samego CSW.

Bizantyjska nostalgia, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa, do 7 kwietnia

Polityka 7.2024 (3451) z dnia 06.02.2024; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Sensy głęboko ukryte"
Reklama