Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Wystawy

Od Nikifora po Warhola

Recenzja wystawy: „Formy obecności. Sztuka Łemków/Rusinów Karpackich”

Dawid Zdobylak, „Czariwnycia, Bosorka”, 2025 r. Dawid Zdobylak, „Czariwnycia, Bosorka”, 2025 r. Muzeum Etnograficzne w Warszawie
Co łączy legendarny portret Marilyn Monroe autorstwa Andy’ego Warhola, powstałą w XVI w. monumentalną wizję Sądu Ostatecznego i pejzaże z cerkiewkami Jerzego Nowosielskiego?

Co łączy legendarny portret Marilyn Monroe autorstwa Andy’ego Warhola, powstałą w XVI w. monumentalną wizję Sądu Ostatecznego i pejzaże z cerkiewkami Jerzego Nowosielskiego? Fakt, że wszystkie one stworzone zostały przez artystów wywodzących się ze społeczności łemkowskiej. Zatem nie mogło też zabraknąć w tym gronie Nikifora Krynickiego, bodaj najbardziej znanego w Polsce twórcy o rusińskich korzeniach, którego unikatowe prace, powstałe jeszcze w latach 30. i 40. XX w., włączono do ekspozycji. Ideą wystawy jest bowiem zaprezentowanie jak najszerszej panoramy twórców, w których żyłach płynęła lub płynie łemkowska krew. Stosownie do nazwy muzeum jest tu oczywiście nieco folkloru: ciekawych przykładów sztuki ludowej, ubiorów, historycznych fotografii oraz przedmiotów codziennego użytku.

Formy obecności. Sztuka Łemków/Rusinów Karpackich, Muzeum Etnograficzne w Warszawie, do 30 czerwca

Polityka 4.2026 (3548) z dnia 20.01.2026; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Od Nikifora po Warhola"
Reklama