Praktycznie każda z blisko 70 zebranych w galerii fotografii mogłaby stanowić temat osobnej fascynującej opowieści.
Trudno zachować obiektywizm wobec prac kogoś, kogo się osobiście znało, lubiło i szanowało za to, co robi. Ale fotografie Staszka Cioka, naszego wieloletniego kolegi z POLITYKI, i bez tych sentymentów się bronią. Ciok odszedł nagle, równo rok temu, a ta wystawa jest rodzajem hołdu złożonego jego pracy: reporterskiej fotografii, którą z pasją uprawiał przez ponad 40 lat. Pierwsza część ekspozycji to klasyczne obyczajowe impresje wprost z polskiej wsi końcówki PRL i początków rodzącego się kapitalizmu. Momentami groteskowy świat, który już praktycznie nie istnieje i może być dowodem na to, jak gigantyczną drogę przeszliśmy w ostatnich dekadach.
Stanisław Ciok. Fotografie, Stara Galeria ZPAF, Warszawa, do 8 marca
Polityka
7.2026
(3551) z dnia 10.02.2026;
Afisz. Premiery;
s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Powroty"